Nowoczesna kuchnia, szczelne okna, mocny okap nad płytą grzewczą, a w innym pomieszczeniu piecyk gazowy, kominek albo kocioł. Wszystko wygląda prawidłowo – do chwili, gdy po włączeniu okapu w łazience zaczyna „dmuchać” z kratki, w pobliżu kominka pojawia się zapach dymu albo urządzenie grzewcze zaczyna pracować inaczej niż zwykle.
Przypadek?
Niekoniecznie.
Okap kuchenny potrafi w ciągu kilku chwil zmienić warunki ciśnienia w całym domu lub mieszkaniu. Jeżeli budynek nie ma zapewnionego odpowiedniego dopływu świeżego powietrza, silny wentylator wyciągowy może zacząć szukać go wszędzie tam, gdzie napotyka najmniejszy opór. Jedną z takich dróg mogą stać się przewody wentylacyjne, a w niekorzystnych warunkach problem może dotyczyć również układu odprowadzania spalin.
To jeden z powodów, dla których podczas kontroli kominiarskiej nie powinno się patrzeć wyłącznie na sam komin. Komin, wentylacja, nawiew powietrza, szczelność budynku i urządzenia znajdujące się wewnątrz tworzą jeden system.
Wiele osób myśli o okapie przede wszystkim jako o urządzeniu, które usuwa parę, tłuszcz i zapach smażenia.
Od strony wentylacyjnej dzieje się jednak coś jeszcze.
Jeżeli mamy okap pracujący w trybie wyciągowym, powietrze pobrane znad kuchenki zostaje wyrzucone poza budynek. W zależności od urządzenia mogą to być setki metrów sześciennych powietrza na godzinę.
I teraz pojawia się najważniejsze pytanie:
Skąd w tym samym czasie ma napłynąć do domu taka sama ilość nowego powietrza?
Przecież budynek nie może przez dłuższy czas jedynie oddawać powietrza na zewnątrz.
Jeżeli mamy starszy dom z nieszczelnymi oknami, część powietrza dostanie się przez szczeliny. W nowoczesnym lub wyremontowanym domu sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Nowe okna, szczelne drzwi, docieplone ściany i starannie wykonane połączenia sprawiają, że przypadkowy dopływ powietrza zostaje bardzo mocno ograniczony.
Wtedy pracujący okap może zacząć wytwarzać w budynku podciśnienie.
I właśnie w tym momencie zaczynają się problemy.
Wentylacja grawitacyjna działa dzięki naturalnym różnicom ciśnienia i temperatury. Powietrze powinno napływać do pomieszczeń „czystych”, takich jak pokoje, a następnie przemieszczać się w kierunku kuchni, łazienki i innych pomieszczeń wyposażonych w przewody wentylacyjne.
Tak też został pomyślany prawidłowy przepływ powietrza w mieszkaniu. Obowiązujące Warunki Techniczne wskazują, że powinien on odbywać się z pokoi w kierunku kuchni lub aneksu kuchennego oraz pomieszczeń higieniczno-sanitarnych. Przepisy mówią również, że urządzenia instalowane w pomieszczeniu nie mogą powodować zakłóceń ograniczających skuteczność wentylacji.
Kiedy jednak mocny okap zaczyna wyrzucać powietrze na zewnątrz, a nawiew jest zbyt mały, układ może się odwrócić.
Zamiast:
pokój → kuchnia → przewód wentylacyjny → na zewnątrz
możemy chwilowo otrzymać:
przewód wentylacyjny → mieszkanie → kuchnia → okap → na zewnątrz.
Kratka wentylacyjna przestaje być wtedy wywiewem i zaczyna pełnić funkcję niekontrolowanego nawiewu.
Czasami można to łatwo zauważyć. Przy kratce pojawia się wyczuwalny ruch zimnego powietrza. Innym razem objawem jest zapach napływający z przewodu albo wyraźna zmiana działania wentylacji po włączeniu okapu.
Problem zaczyna być znacznie poważniejszy, jeżeli w budynku pracuje urządzenie spalające paliwo.
Wyobraźmy sobie mieszkanie.
W łazience znajduje się starszy gazowy podgrzewacz wody pobierający powietrze potrzebne do spalania bezpośrednio z pomieszczenia. Spaliny odprowadzane są do komina dzięki naturalnemu ciągowi.
W kuchni ktoś uruchamia mocny okap.
Jeżeli okna są szczelnie zamknięte i nie ma odpowiedniego nawiewu, wentylator zaczyna obniżać ciśnienie wewnątrz mieszkania.
Tymczasem komin musi pokonać tę różnicę ciśnień i nadal skutecznie odprowadzać spaliny.
W niesprzyjających warunkach ciąg może się osłabić, a nawet odwrócić.
To dlatego problemu nie wolno sprowadzać do stwierdzenia:
„kratka słabo ciągnie”.
W skrajnym przypadku stawką może być prawidłowe odprowadzenie produktów spalania.
Państwowa Straż Pożarna zwraca uwagę, że stały dopływ świeżego powietrza jest warunkiem zarówno prawidłowego spalania, jak i swobodnego odpływu spalin. PSP ostrzega również przed uruchamianiem wentylatorów wyciągowych w mieszkaniu podczas pracy urządzeń gazowych wykorzystujących naturalny ciąg kominowy.
Tutaj sprawa jest szczególnie istotna.
Zgodnie z § 150 ust. 9 Warunków Technicznych w pomieszczeniu z paleniskami na paliwo stałe lub płynne albo z urządzeniami gazowymi, które pobierają powietrze do spalania z pomieszczenia i odprowadzają spaliny grawitacyjnie, nie wolno stosować mechanicznej wentylacji wyciągowej.
Wyjątek dotyczy m.in. odpowiednio zaprojektowanej wentylacji nawiewno-wywiewnej zrównoważonej lub nadciśnieniowej.
I właśnie dlatego nie można bez zastanowienia powiedzieć:
„Mam wolną kratkę, więc podłączę do niej okap”.
Każdy przypadek trzeba rozpatrywać w kontekście całej instalacji.
Znaczenie ma rodzaj wentylacji, sposób doprowadzania powietrza, typ urządzeń grzewczych, układ przewodów oraz to, czy przewód, do którego ma zostać podłączony okap, rzeczywiście jest do tego przeznaczony.
To bardzo popularne rozwiązanie.
W kuchni znajduje się jeden otwór wentylacyjny. Podczas remontu właściciel chce pozbyć się widocznej kratki, więc instalator prowadzi rurę od okapu prosto do tego otworu.
Efekt wygląda estetycznie.
Ale co dzieje się wtedy z wentylacją kuchni, kiedy okap jest wyłączony?
Jeżeli wykonanie instalacji nie zapewnia niezależnego przepływu powietrza, można w praktyce ograniczyć albo całkowicie pozbawić pomieszczenie stałej wentylacji grawitacyjnej.
Okap nie jest przecież urządzeniem pracującym bez przerwy. Większość osób włącza go podczas gotowania na kilkanaście lub kilkadziesiąt minut.
A wentylacja ma działać również wtedy, gdy nikogo nie ma przy kuchence.
Dlatego sposób podłączenia okapu powinien być dobrany do konkretnej instalacji. Państwowa Inspekcja Sanitarna wskazuje również, że okap nie powinien być podłączany do czynnych przewodów dymowych ani spalinowych, a prawidłowość jego podłączenia może zostać potwierdzona opinią kominiarską.
Nie zawsze.
I właśnie tutaj pojawia się pułapka.
Warunki pracy przewodów kominowych nie są stałe.
Na ciąg wpływają między innymi temperatura zewnętrzna, wiatr, ciśnienie atmosferyczne, różnica temperatur między wnętrzem a otoczeniem, szczelność budynku, otwarcie lub zamknięcie okien oraz jednoczesna praca innych urządzeń.
Może się więc zdarzyć, że przez dziewięć miesięcy użytkownik nie zauważy niczego niepokojącego.
A pewnego zimowego wieczoru jednocześnie pracuje piecyk, okap jest ustawiony na najwyższy bieg, wszystkie okna są zamknięte, a dodatkowo warunki atmosferyczne pogarszają ciąg.
I dopiero wtedy układ pokaże swoją słabość.
Dlatego zdanie:
„Robię tak od dziesięciu lat i nigdy nic się nie wydarzyło”
nie jest technicznym potwierdzeniem bezpieczeństwa instalacji.
To kolejny powód, dla którego problemy często pojawiają się nagle w budynku, w którym wcześniej „wszystko działało”.
Właściciel wymienia stare okna na nowe.
Znika naturalna infiltracja powietrza przez nieszczelności.
Zimą dom staje się cieplejszy, rachunki mogą spaść, a przy oknach przestaje wiać.
Jednocześnie jednak wentylacja traci źródło powietrza, z którego przez lata korzystała.
Jeżeli dodatkowo w kuchni działa wydajny okap, różnica jest ogromna.
Z punktu widzenia komina może się więc okazać, że remont niezwiązany pozornie ani z ogrzewaniem, ani z przewodami kominowymi całkowicie zmienił warunki ich pracy.
Dlatego po większej termomodernizacji warto sprawdzić nie tylko szczelność okien czy parametry ogrzewania, ale także rzeczywisty przepływ powietrza i działanie wentylacji.
Nie każdy okap musi wyrzucać powietrze poza budynek.
Wiele modeli może pracować w obiegu zamkniętym. Wtedy powietrze przechodzi przez filtry i wraca do pomieszczenia.
Taki okap – nazywany często pochłaniaczem – nie powoduje takiego samego ubytku powietrza z budynku jak urządzenie pracujące w trybie wyciągowym.
Ma jednak również ograniczenia.
Nie zastępuje wentylacji pomieszczenia. Może ograniczać zapachy i zatrzymywać część tłuszczu, ale para wodna oraz część zanieczyszczeń nadal pozostają wewnątrz.
Dlatego także w kuchni z pochłaniaczem sprawna wentylacja nadal jest potrzebna.
Nie zawsze potrzebny jest spektakularny objaw.
Niepokój powinno wzbudzić już to, że po uruchomieniu okapu zmienia się zachowanie innych elementów instalacji.
Przykładem może być powietrze zaczynające napływać przez kratkę wentylacyjną, pojawiający się zapach z przewodu, trudniejsze rozpalanie kominka, wydostawanie się dymu podczas otwierania drzwiczek, wyraźna zmiana pracy piecyka gazowego albo problemy występujące wyłącznie wtedy, gdy okap pracuje na wysokim biegu.
Szczególnie poważnie trzeba potraktować zapach spalin, dym cofający się do pomieszczenia albo uruchomienie czujnika tlenku węgla.
W takiej sytuacji nie należy eksperymentować z instalacją ani próbować „naprawiać ciągu” poprzez zaklejanie czy otwieranie przypadkowych kratek.
Najpierw trzeba ustalić przyczynę.
Dobra kontrola w takiej sytuacji nie polega jedynie na zajrzeniu do przewodu.
Trzeba spojrzeć na budynek jako na układ przepływu powietrza.
Znaczenie ma drożność przewodów wentylacyjnych i spalinowych, występowanie ciągu oraz jego kierunek, sposób podłączenia urządzeń, dostęp powietrza zewnętrznego, rodzaj okapu, zmiany wykonane podczas remontów oraz zachowanie instalacji przy różnych konfiguracjach pracy urządzeń.
Czasem najwięcej mówi prosty test:
co dzieje się z wentylacją przed uruchomieniem okapu, a co dzieje się kilka sekund po jego włączeniu?
Różnica może natychmiast wskazać kierunek dalszej diagnostyki.
Wentylacja wygląda na prostą instalację.
Jest otwór, jest kratka, jest przewód – więc wydaje się, że wystarczy podłączyć rurę i problem rozwiązany.
W praktyce skutki niewłaściwej przeróbki mogą dotyczyć nie tylko komfortu, zaparowanych szyb czy zapachów w kuchni.
Jeżeli w budynku znajdują się urządzenia spalające paliwo, bilans powietrza może mieć bezpośredni związek z bezpieczeństwem mieszkańców.
Dlatego szczególnej ostrożności wymagają remonty kuchni, wymiana okapu na znacznie mocniejszy, wymiana okien, montaż nawiewników, zmiana źródła ogrzewania, montaż kominka albo jakakolwiek ingerencja w istniejące kratki i przewody wentylacyjne.
Warto pamiętać, że obowiązek kontroli nie dotyczy wyłącznie przewodów odprowadzających dym z kotła czy kominka.
Prawo budowlane wymaga wykonywania co najmniej raz w roku kontroli obejmującej między innymi przewody kominowe: dymowe, spalinowe i wentylacyjne.
To szczególnie istotne w czasach, kiedy nasze domy są coraz szczelniejsze, a liczba urządzeń wymuszających przepływ powietrza rośnie.
Dawniej budynek często „oddychał” przez nieszczelne okna i drzwi.
Dzisiaj próbujemy zatrzymać w środku każdą kilowatogodzinę ciepła.
Z punktu widzenia energooszczędności ma to sens.
Z punktu widzenia wentylacji oznacza jednak, że dopływ i odpływ powietrza muszą być coraz lepiej zaplanowane.
Mocniejszy okap nie zawsze oznacza lepszą kuchnię.
Nowe szczelne okna nie zawsze oznaczają lepsze warunki dla komina.
A otwór wentylacyjny w ścianie nie zawsze jest miejscem, do którego można bez zastanowienia podłączyć dowolne urządzenie.
Najważniejszy jest cały układ.
Jeżeli po uruchomieniu okapu pojawia się cofka w kratce, dym z kominka przedostaje się do pomieszczenia, wentylacja zaczyna zachowywać się inaczej niż wcześniej albo masz wątpliwości po remoncie kuchni – warto sprawdzić instalację zanim zacznie się sezon grzewczy.
Doświadczony kominiarz może ocenić nie tylko drożność komina, ale również sposób działania przewodów wentylacyjnych oraz wpływ urządzeń znajdujących się w domu na prawidłowy przepływ powietrza.
Dawid Kaleta – usługi kominiarskie
Kontrole przewodów kominowych, czyszczenie kominów, diagnostyka problemów z ciągiem, kontrola wentylacji, kamerowanie przewodów oraz ocena nieprawidłowości po remontach i zmianach instalacji.
Obsługa między innymi: Konstantynów Łódzki, Łódź, Pabianice, Lutomiersk, Aleksandrów Łódzki, Poddębice oraz okolice.
Jeżeli po włączeniu okapu w domu zaczyna dziać się coś dziwnego z wentylacją lub kominem, nie zakładaj, że „tak już musi być”.
Powietrze zawsze skądś musi napłynąć. Pytanie brzmi: czy napływa właściwą drogą?
Przeczytaj także:
kaletadawid2@gmail.com
Szukaj nas na
Projekt i wykonanie: ab-media.pl