„Drewno to drewno – spali się.” To jeden z najczęstszych mitów, z jakimi spotykamy się podczas przeglądów kominów w Łodzi, Pabianicach i okolicach.
Problem w tym, że mokre drewno nie tylko się pali – ono niszczy komin od środka.
Drewno do kominka powinno mieć wilgotność maksymalnie 15–20%. Tymczasem świeżo ścięte drewno może mieć nawet 40–60% wilgotności.
Jeśli opał nie był sezonowany minimum 1,5–2 lata (w odpowiednich warunkach), prawdopodobnie jest zbyt wilgotny.
Efekt? Zamiast efektywnego spalania – dym, para wodna i smoła.
Podczas spalania wilgotnego opału:
temperatura spalania jest niższa,
powstaje więcej dymu,
para wodna miesza się ze spalinami,
w przewodzie odkłada się lepka, łatwopalna smoła.
Ta smoła (tzw. kreozot) przykleja się do ścian komina. Z czasem tworzy grubą warstwę, która:
zmniejsza średnicę przewodu,
pogarsza ciąg,
zwiększa ryzyko cofki spalin,
może doprowadzić do pożaru sadzy.
A pożar sadzy to temperatura nawet 1000°C w przewodzie kominowym.
Wilgoć + kwaśne spaliny = przyspieszona korozja.
Wkłady stalowe kwasoodporne nie są niezniszczalne. Regularne palenie mokrym drewnem powoduje:
kondensację,
powstawanie agresywnych związków chemicznych,
skrócenie żywotności wkładu.
To oznacza realne koszty – czasem kilka tysięcy złotych.
Najprostsze metody:
✔ wilgotnościomierz (najpewniejsze rozwiązanie)
✔ pęknięcia na końcach szczap
✔ jaśniejszy kolor w przekroju
✔ charakterystyczny „dźwięk stukania” dwóch szczap
Jeśli drewno syczy i mocno dymi – to sygnał ostrzegawczy.
Niestety – nawet okazjonalne palenie mokrym drewnem powoduje odkładanie się osadu.
Widzimy to regularnie podczas czyszczeń w Łodzi i województwie łódzkim – kominy, które mają 3–4 lata, a wyglądają jak po 15 sezonach.
Tanie, niesezonowane drewno może oznaczać:
wyższe zużycie opału (bo daje mniej ciepła),
częstsze czyszczenie komina,
ryzyko kosztownej naprawy,
zagrożenie pożarem.
Oszczędność pozorna często kończy się wydatkiem kilkukrotnie większym.
Kominek ma dawać ciepło i klimat – nie problemy. Jeśli nie masz pewności, czy Twój przewód kominowy jest w dobrym stanie po sezonie grzewczym, warto wykonać kontrolę.
Wczesne usunięcie nagaru i smoły to nie tylko kwestia sprawności, ale przede wszystkim bezpieczeństwa domowników.
Przeczytaj także:
kaletadawid2@gmail.com
Szukaj nas na
Projekt i wykonanie: ab-media.pl