Jeszcze kilka lat temu wszystko mogło wyglądać bardzo prosto.
– Kominiarz był?– Był.– Jest protokół?– Gdzieś powinien być… może w szufladzie, może w dokumentach od pieca.
Dziś sytuacja wygląda inaczej.
Okresowa kontrola przewodów kominowych nie jest już wyłącznie sprawą papierowego dokumentu przechowywanego przez właściciela domu. Protokół z takiej kontroli sporządza się elektronicznie, wykorzystując system Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków – CEEB.
To oznacza, że kontrola komina coraz częściej pozostawia po sobie cyfrowy ślad.
I właśnie dlatego przed rozpoczęciem sezonu grzewczego warto zadać sobie jedno bardzo proste pytanie:
czy mój komin został w tym roku prawidłowo skontrolowany i czy istnieje z tego właściwy e-protokół?
To jeden z najczęstszych błędów właścicieli domów.
Jeżeli piec się pali, dym wychodzi kominem, w domu nie czuć spalin, a na ścianach nie pojawiają się żadne plamy, łatwo dojść do wniosku, że kontrola jest niepotrzebna.
Prawo podchodzi do tego inaczej.
Zgodnie z art. 62 Prawa budowlanego właściciel lub zarządca obiektu powinien zapewnić co najmniej raz w roku kontrolę stanu technicznego instalacji gazowych oraz przewodów kominowych: dymowych, spalinowych i wentylacyjnych.
Co ważne, Główny Urząd Nadzoru Budowlanego wyjaśnia, że chodzi o kontrolę wykonywaną raz w każdym roku kalendarzowym. Nie trzeba więc zachowywać dokładnie 365 dni pomiędzy kolejnymi kontrolami.
To nie jest zatem zalecenie ani dobra praktyka.
To obowiązek właściciela lub zarządcy budynku.
Najważniejsza zmiana polega na sposobie dokumentowania okresowych kontroli kominów.
GUNB jednoznacznie wyjaśnia, że protokół z kontroli okresowej przewodów kominowych wykonywanej na podstawie art. 62 Prawa budowlanego sporządza się w formie dokumentu elektronicznego przy użyciu systemu CEEB.
W oficjalnych wyjaśnieniach systemu CEEB wskazano również, że przepisy nie przewidują w tym przypadku zastąpienia e-protokołu zwykłym protokołem papierowym.
Dlatego zdanie:
„Kominiarz był, tylko gdzieś zgubiłem kartkę”
nie rozwiązuje dziś całego problemu.
Prawidłowo przeprowadzona okresowa kontrola powinna zostać odpowiednio udokumentowana.
Cyfryzacja oznacza, że informacje dotyczące kontroli budynku przestają funkcjonować wyłącznie w segregatorach właściciela.
System CEEB pozwala osobom uprawnionym między innymi sporządzać elektroniczne protokoły z przeglądów przewodów kominowych.
W praktyce ma to ogromne znaczenie.
Jeżeli kiedyś dokument zaginął, można było przez długi czas nawet nie zdawać sobie sprawy, kiedy rzeczywiście wykonano poprzednią kontrolę.
Obecnie dokumentacja staje się znacznie bardziej uporządkowana.
Dla odpowiedzialnego właściciela domu to dobra wiadomość.
Dla osoby, która przez kilka lat odkładała kontrolę komina, może to jednak oznaczać koniec wygodnej niepewności.
Temat jest szczególnie aktualny właśnie teraz.
We wrześniu 2026 roku, przed sezonem grzewczym 2026/2027, Państwowa Straż Pożarna opublikowała komunikat Krajowej Izby Kominiarzy przypominający właścicielom i zarządcom budynków o terminowych kontrolach przewodów kominowych.
W komunikacie podkreślono również konieczność dokumentowania okresowej kontroli za pomocą e-protokołu w CEEB.
Straż pożarna przypomina jednocześnie o zagrożeniach, które każdego roku powracają wraz z rozpoczęciem ogrzewania domów: pożarach sadzy oraz zatruciach tlenkiem węgla.
I właśnie dlatego kontrola komina nie powinna być traktowana wyłącznie jako kolejny urzędowy obowiązek.
Spróbuj odpowiedzieć sobie teraz, bez zaglądania do dokumentów:
kiedy dokładnie wykonywano u Ciebie ostatnią okresową kontrolę przewodów kominowych?
Jeżeli odpowiedź brzmi:
– chyba w zeszłym roku,– wydaje mi się, że kominiarz był,– nie pamiętam,– poprzedni właściciel coś robił,– mamy tylko kartkę sprzed kilku lat,
to warto tę sytuację wyjaśnić przed pierwszym poważnym problemem.
Nie po nim.
Najbardziej niebezpieczne sytuacje nie zaczynają się zazwyczaj od wizyty urzędnika.
Zaczynają się od czegoś zupełnie innego:
dymu cofającego się do pomieszczenia,
zapachu spalin,
pożaru sadzy,
pękniętego przewodu,
niedrożnej wentylacji,
gniazda lub zanieczyszczeń w kominie,
albo tlenku węgla, którego człowiek nie jest w stanie zobaczyć ani wyczuć.
Dopiero wtedy może pojawić się pytanie:
czy komin był regularnie kontrolowany?
I właśnie w takim momencie brak aktualnej dokumentacji przestaje być drobnym zaniedbaniem.
Okresowa kontrola przewodów kominowych ma znacznie szerszy sens niż pobieżne spojrzenie na komin z dachu.
Sprawdzany jest stan przewodów dymowych, spalinowych i wentylacyjnych w zakresie właściwym dla danej instalacji.
Celem jest wychwycenie problemów, które mogą wpływać między innymi na:
prawidłowe odprowadzanie spalin,
działanie wentylacji,
bezpieczeństwo użytkowania urządzeń grzewczych,
ryzyko powstania pożaru,
możliwość cofania się spalin,
zagrożenie zatruciem tlenkiem węgla.
GUNB wskazuje, że kontrole przewodów kominowych w odpowiednim zakresie mogą wykonywać m.in. osoby posiadające kwalifikacje mistrza w rzemiośle kominiarskim.
Wtedy najgorszym rozwiązaniem jest udawanie, że problemu nie ma.
Jeżeli kontrola wykaże uszkodzenia lub braki mogące powodować zagrożenie życia, zdrowia, mienia albo środowiska, przepisy nakładają obowiązek ich usunięcia. Dotyczy to między innymi sytuacji mogących prowadzić do pożaru, wybuchu lub zatrucia gazem.
Może to brzmieć groźnie.
Ale właśnie po to wykonuje się kontrolę.
Znacznie lepiej znaleźć problem wtedy, gdy można go spokojnie naprawić, niż wtedy, gdy straż pożarna stoi już przed domem.
To kolejny argument, który brzmi przekonująco tylko do momentu, w którym rzeczywiście coś się wydarzy.
Komin pracuje w wyjątkowo trudnych warunkach.
Działa na niego wysoka temperatura, wilgoć, kondensat, kwaśne produkty spalania, sadza, zmiany temperatury oraz warunki atmosferyczne.
Zmienia się również sam budynek.
Wymieniamy okna.
Docieplamy ściany.
Montujemy nowe źródło ogrzewania.
Zakładamy okapy.
Przerabiamy wentylację.
Uszczelniamy dom.
I nagle instalacja, która przez kilkanaście lat działała bez problemu, zaczyna pracować w zupełnie innych warunkach.
Dlatego „dotąd było dobrze” nie jest kontrolą techniczną.
Tutaj problem pojawia się wyjątkowo często.
Nowy właściciel otrzymuje klucze, akt notarialny i stertę dokumentów.
Ale nikt nie potrafi odpowiedzieć:
kiedy ostatnio był tutaj kominiarz?
Nie warto zakładać, że skoro poprzedni właściciel mieszkał w budynku przez 20 lat, wszystko było wykonywane prawidłowo.
Jeżeli nie znasz historii przewodów kominowych, najlepiej zacząć od ich sprawdzenia.
To samo dotyczy domów:
długo niezamieszkanych,
odziedziczonych,
kupionych do remontu,
po dużej modernizacji,
po zmianie sposobu ogrzewania.
To chyba najważniejsze zdanie tego artykułu.
Nie wykonuj kontroli komina dlatego, że boisz się urzędu.
Wykonaj ją, zanim będziesz miał powód, żeby się go obawiać.
Aktualny e-protokół to nie tylko kolejny dokument.
To potwierdzenie, że przewody kominowe zostały sprawdzone przez osobę posiadającą odpowiednie kwalifikacje.
A przy okazji możesz dowiedzieć się, czy w kominie nie rozwija się problem, którego jeszcze nie widać.
Jeżeli nie pamiętasz daty ostatniej kontroli, nie masz pewności, czy została ona prawidłowo udokumentowana albo po prostu chcesz spokojnie wejść w sezon grzewczy 2026/2027, nie odkładaj tego na później.
Skontaktuj się z Dawidem Kaletą i umów kontrolę przewodów kominowych.
Dawid Kaleta świadczy usługi kominiarskie na terenie województwa łódzkiego, pomagając właścicielom domów zadbać zarówno o bezpieczeństwo instalacji, jak i wymagane kontrole.
Bo najtańszy problem z kominem to najczęściej ten, który kominiarz zauważył zanim wydarzyło się coś poważnego.
Kontrole przewodów kominowych Czyszczenie kominów Kontrola wentylacji Diagnostyka problemów z ciągiem i cofaniem spalin Kamerowanie przewodów Pomoc przy problemach z kominkami, piecami i wentylacją
Nie pamiętasz, kiedy był ostatni przegląd? To dobry moment, żeby to sprawdzić.
Przeczytaj także:
kaletadawid2@gmail.com
Szukaj nas na
Projekt i wykonanie: ab-media.pl